Sofa, kanapa, wersalka, tapczan – czyli meblowy cyrk domowy

Sofa, kanapa, wersalka, tapczan – czyli meblowy cyrk domowy

Z pozoru to tylko mebel do siedzenia. W praktyce – iście kafkowskie centrum naszego domowego wszechświata i ulubione miejsce każdego domownika. Różnie je nazywamy. Sofa, kanapa, wersalka, tapczan. Ale teraz plot twist! To zupełnie różne meble, a każdy z nich ma inny charakter.

Zanim zdecydujemy się na czym będziemy wypoczywali po obfitym obiedzie a przed umyciem garów (wiadomo przecież że patelnia musi się odmoczyć!) warto poświecić chwilę i zapoznać się z każdym z tych mebli!

Sofa to królowa salonu. Stoi dumnie i wygląda pięknie. Została stworzona do odpoczynku, rozmów i bycia tym miejscem gdzie przy filiżance kawki opowiadamy co też ta Grażynka w księgowości znowu nawywijała. Sofa najlepiej się prezentuje w większej przestrzeni, podkreśla styl pomieszczenia. Wnętrze robi wrażenie, a dobrze dobrana sofa tylko je potwierdza! Jest, można powiedzieć, tą kropeczką nad “i”.

Kanapa to ten Areczek w pracy – w zasadzie od wszystkiego, doskonale się sprawdza i jest po prostu sympatyczny. Nie ma czasu na nonsensy. Jakby była fanem polskiej literatury to wolałaby “Trylogię” niż “Ferdydurke”. Masz pomysł na wieczór? Jest gotowa na wszystko – serial, drzemkę, szwagra który wpadł pożyczyć wiertarkę i został na osiem dni. Można na niej spać, i ma pojemnik na pościel. Kanapa nie pyta „czy wypada”, tylko „czy działa”. Idealna do mieszkań, w których domownicy często dostojnie i niezauważenie odpływają po obiedzie w objęcia Morfeusza.

Wersalka to mistrzyni transformacji. Klik – siedzimy. Klak – śpimy. Zawsze gotowa, zawsze przygotowana na przyjęcie tego biednego nieboraka któremu się wymsknęło że zupa była za słona. Zajmuje niewiele miejsca, szybko się rozkłada i nie udaje, że jest czymś innym. Może nie zapewni salonowego luksusu, ale pod względem funkcjonalności zawstydza niejedną nowoczesną sofę.

 

Został nam ten jeden ostatni zawodnik – tapczan. Ma jedną jedyną funkcję – ma się na nim wygodnie leżeć. Bez fajerwerków, bez aspiracji do bycia ozdobą wnętrza. Najczęściej jednoosobowy, prosty, z pojemnikiem na pościel. Idealny do pokoju dziecka, nastolatka albo kawalerki, gdzie każdy metr jest na wagę złota. Funkcjonalność przez duże “F”.

Jak więc wybrać? Zanim podejmiesz decyzję, warto zadać sobie kilka bardzo przyziemnych pytań:
– czy mebel będzie głównie do spania, czy głównie do siedzenia?
– ile masz miejsca i jak często ktoś będzie z niego korzystał?
– czy wnętrze ma wyglądać, czy być po prostu do życia?

Na koniec mała, ale ważna prawda: nazwa mebla to jedno, ale to obicie oddaje jego charakter. To ono decyduje, czy po roku użytkowania mebel nadal wygląda dobrze, czy już tylko „ma historię”. Dobra tkanina potrafi uratować nawet najbardziej zwyczajną kanapę. Zła – zniszczy nawet najpiękniejszą sofę.

W domu mamy się czuć swobodnie i zrzucić z siebie napięcie które towarzyszyło nam przez cały dzień. Choćby siadając na wybranym przez nas centrum dowodzenia, odpalić relaksujący serial i otworzyć paczkę popcornu. Pamiętajcie jednak! Paluszków nie wycieramy w obicie!

 

 

Instagram

Przegląd prywatności
Włoskie tkaniny obiciowe

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

Ściśle niezbędne ciasteczka

Niezbędne ciasteczka powinny być zawsze włączone, abyśmy mogli zapisać twoje preferencje dotyczące ustawień ciasteczek.

Ciasteczka stron trzecich

Ta strona korzysta z Google Analytics do gromadzenia anonimowych informacji, takich jak liczba odwiedzających i najpopularniejsze podstrony witryny.

Włączenie tego ciasteczka pomaga nam ulepszyć naszą stronę internetową.