HCHO

Na liście chemicznych środków pomocniczych dla przemysłu włókienniczego znajduje się ponad 7 tysięcy preparatów. Niektóre z nich, zwłaszcza te, które nie są wystarczające mocno związane z włóknami, mogą być w pewnych warunkach uwalniane i przedostawać się do organizmu człowieka, działając nań niekorzystnie. Jednym z takich środków jest formaldehyd, szeroko stosowany w różnych gałęziach przemysłu, nie tylko w włókiennictwie. Co za tym idzie, nasza ekspozycja na jego działanie jest bardzo duża.

Formaldehyd powoduje, że tkanina się nie gniecie, nie zbija, nie kurczy, nie rozciąga, ma szlachetniejszy chwyt. Może on również wpływać na jakość wybarwienia i stabilność koloru. Te właściwości powodują, że wielu producentów tkanin, szczególnie tych, którzy produkują swoje kolekcje w krajach nienależących do Unii Europejskiej, używa go standardowo w procesie produkcji.

W 1996 r. formaldehyd pojawił się na liście Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej, jako czynnik prawdopodobnie rakotwórczy dla ludzi, a od 2004 r. Światowa Organizacja Zdrowia uznaje formaldehyd za czynnik kancerogenny. Jest on najbardziej szkodliwy w przypadku zakupu nowego produktu, gdyż z biegiem czasu jego działanie słabnie, a substancja ulatnia się w coraz to mniejszych ilościach. Mamy jednak świadomość, że mimo, iż możemy zadbać o zachowanie limitu stężenia uznawanego za bezpieczne w produkowanej przez nas tkaninie, to powszechność użycia tego środka w produkcji wielu sprzętów domowych powoduje, że nie mamy pewności, na jak dużą ekspozycję na szkodliwe opary nasi klienci są realnie narażeni. Dlatego stoimy na stanowisku, że najbezpieczniejszym i najbardziej uczciwym rozwiązaniem jest jedynie zupełna rezygnacja z używania formaldehydu. Wtedy jesteśmy pewni, że nie przyczyniamy się do powstawania problemów zdrowotnych naszych klientów.

Oznaczenie produktu znaczkiem „HCHO free” informuje o tym, że produkt jest wolny od formaldehydu.